No Bullsh!t Salesforce Recruitment: Nasz Manifest
Co „No Bullsh!t” naprawdę znaczy w TeamCo Cloud - lista rzeczy, których nie robimy, po obu stronach stołu.
To nie jest hasło
Napisaliśmy to w manifeście i powtórzymy tutaj. No Bullsh!t to nie jest slogan na stronę. To jest sposób, w jaki pracujemy, i lista rzeczy, których nie robimy. Łatwo napisać na stronie „jesteśmy transparentni”. Trudniej powiedzieć klientowi, że jego oferta nie wygra na tym rynku. Jeszcze trudniej powiedzieć kandydatowi, że nie widzimy dla niego dobrej roli i nie będziemy udawać, że widzimy. To jest różnica między deklaracją a zasadą. Zasada kosztuje.
Dlaczego akurat w rekrutacji Salesforce
Polski ekosystem Salesforce jest mały, senioralny i bardzo dobrze połączony. Ludzie znają się z meetupów, z grup użytkowników, z poprzednich projektów. Informacja o tym, jak zachował się rekruter, rozchodzi się w kilka dni. W takim rynku ściema nie skaluje się. Działa raz. Potem przestaje działać na zawsze. Dlatego transparentność nie jest u nas gestem dobrej woli. Jest jedynym modelem biznesowym, który ma tu sens długoterminowo. Rekrutujemy z rynku, w którym sami żyjemy, i wracamy do tych samych ludzi rok po roku.
Co No Bullsh!t znaczy wobec kandydatów
Mówimy o pieniądzach na początku rozmowy, a nie na końcu procesu. Jeśli budżet roli nie odpowiada Waszym oczekiwaniom, dowiecie się o tym w pierwszej rozmowie, a nie po czterech etapach rekrutacji. Nie wysyłamy CV bez zgody. Nigdy. Wasze dane nie krążą po rynku, żeby ktoś mógł zbudować sobie bazę. Dajemy prawdziwy feedback, także wtedy, gdy jest niewygodny. „Klient wybrał innego kandydata” to nie jest feedback. Powiedzenie, czego zabrakło, jest. Mówimy „nie” własnym ofertom. Jeśli rola nie pasuje do Waszej ścieżki, powiemy to wprost, nawet jeśli oznacza to, że nie zamkniemy procesu w tym miesiącu. Nie obiecujemy tempa, którego nie kontrolujemy. Jeśli po stronie klienta proces stoi, powiemy, że stoi, i powiemy dlaczego.
Co No Bullsh!t znaczy wobec pracodawców
To jest część, którą część rynku lubi mniej, a która daje najwięcej wartości. Mówimy, kiedy rola jest nie do obsadzenia w danym budżecie. Zamiast przyjąć zlecenie, pracować dwa miesiące i wrócić z niczym, wracamy z danymi w pierwszym tygodniu. Czasem kończy się to rekomendacją zmiany widełek. Czasem zmiany zakresu roli. Czasem rekomendacją, żeby jednak nie rekrutować teraz. Nie wysyłamy stosu CV, żeby pokazać aktywność. Wysyłamy krótką listę osób, które znamy osobiście i sprawdziliśmy. Jeśli lista ma trzy nazwiska, ma trzy nazwiska. Mówimy, dlaczego kandydaci odpadają po Waszej stronie. Rekruter, który przekazuje tylko dobre wiadomości, jest bezużyteczny jako źródło informacji o Waszej marce pracodawcy. Bierzemy odpowiedzialność za dopasowanie. Stąd gwarancja. Jeśli nie zadziałało, wymieniamy albo zwracamy.
Czego No Bullsh!t nie oznacza
Warto to powiedzieć wprost, bo hasło bywa mylone z postawą. No Bullsh!t nie oznacza braku kultury. Bezpośredniość i chamstwo to dwie różne rzeczy. Nie oznacza publicznego komentowania cudzych procesów rekrutacyjnych ani nazywania firm z imienia w mediach społecznościowych. Trudne rzeczy mówimy Wam, a nie o Was. Nie oznacza łamania poufności. Wręcz przeciwnie. Poufność jest u nas domyślna, po obu stronach stołu. Nie oznacza też, że mamy zawsze rację. Oznacza, że jeśli się pomylimy, powiemy to zamiast tłumaczyć.
Dane zamiast opinii
Najmocniejszym testem tej zasady jest to, na czym opieramy rozmowy o rynku. Fundacja TeamCo & Friends prowadzi Raport Ekosystemu Salesforce Polska. Druga edycja powstała na podstawie anonimowego badania, w którym wzięło udział 904 uczestników, a 585 osób wypełniło ankietę w całości. To jest liczba, którą podajemy przy każdym twierdzeniu o danych, i to jest liczba, której nie zaokrąglamy w górę. Raport pokazuje między innymi, że udział juniorów w badanej próbie spadł do 5,85 procent, że blisko 87 procent specjalistów korzysta z narzędzi AI w codziennej pracy, i że po raz pierwszy zmierzyliśmy skalę neuroróżnorodności w polskim ekosystemie, na poziomie 18,63 procent. W rozmowach o wynagrodzeniach operujemy medianami i kierunkiem zmian rok do roku. Nie pojedynczymi przykładami i nie tym, co ktoś słyszał na meetupie. Podział jest tu czysty i celowy. Fundacja jest niezależna i to jej niezależność nadaje danym wiarygodność. TeamCo Cloud jest komercyjną agencją rekrutacyjną, która z tych danych korzysta. Fundacja nie sprzedaje rekrutacji. Agencja nie wpływa na wyniki badania. Piszemy też otwarcie o ograniczeniach raportu. Badanie ma próbę samodzielnie zrekrutowaną i mówimy o tym w samym dokumencie. Dane, które udają pewność, której nie mają, to jest dokładnie ten rodzaj bullshitu, który staramy się z tego rynku usuwać.
Dlaczego to jest ważne
Bo rekrutacja w IT przez lata działała na deficycie informacji. Kandydat nie wiedział, ile płaci rola. Pracodawca nie wiedział, dlaczego przegrywa oferty. Rekruter siedział pomiędzy i zarabiał na tej luce. Ten model się kończy. Ludzie wymieniają się informacjami szybciej, niż ktokolwiek jest w stanie kontrolować narrację. Rynek, na którym obie strony wiedzą, ile są warte, to jest lepszy rynek dla wszystkich, którzy mają coś realnego do zaoferowania. Budujemy rynek oparty na danych, nie na opiniach. Na faktach, nie na domysłach. Na zaufaniu, nie na pozorach. Nie pracujemy z każdym i nie jesteśmy dla wszystkich. Pracujemy z tymi, którzy chcą uczciwości, jakości i partnerstwa. No Bullsh!t.
TeamCo Cloud prowadzi rekrutację stałą i usługi on-demand dla specjalistów Salesforce w Polsce. Raport Ekosystemu Salesforce Polska 2026 jest dostępny bezpłatnie na stronie Fundacji TeamCo & Friends.
